Petersburg – podróż, cena biletu i krótki opis kilku atrakcji.

Dawno chyba nie byłam taka szczęśliwa jak podczas pakowania się w podróż do Sankt-Petersburga. Drugie pod względem wielkości miasto w Rosji przez rok było moim celem numer jeden i w końcu nadarzyła się okazja! Miałam okazję pojechać tam na dwa tygodnie na praktyki. Kupiłam bilet na autokar z warszawskiego Dworca Zachodniego za czterysta pięćdziesiąt dziewięć złotych (student) w dwie strony, spakowałam plecak, co nie jest taką prostą sprawą, Petersburg jest mniej więcej na tej samej wysokości co Sztokholm, więc można sobie wyobrazić jakie tam panują temperatury – i ruszyłam w drogę. Dodam tylko, że bilet dla nie studentów kosztuje pięćset dziesięć złotych, więc równie warto go kupić.

Podróż trwa dwadzieścia pięć godzin, ale autokar jest wyposażony w tablety z ogromną kolekcją filmów na każdym siedzeniu, więc nie można narzekać na nudę. Po takiej podróży, człowiek marzy jedynie o szybkim prysznicu i krótkiej drzemce. Krótkiej, bo ja mam to do siebie, że potrafię zasnąć w każdej pozycji i w każdych warunkach, trochę to zasługa tego, że gdy byłam mała nikt przy mnie sobie nie żałował i nie chodził na paluszkach, a gdy rozmowy cichły i telewizor zostawał wyłączony natychmiast się budziłam z płaczem, a trochę tego, że mieszkałam w akademiku, a tam wiadomo jak jest z ciszą nocną i wystarczająco wysypiam się w takich miejscach jak na przykład autokar.

No to po krótkiej drzemce czas zobaczyć dlaczego to miasto nazywane jest Wenecją Północy. Sankt Petersburg to ogromne miasto, składające się z wielu małych wysepek połączonych ze sobą kanałami. Jedyny słuszny środek komunikacji to metro. O tym jak piękne jest petersburskie metro wzniesione w tak trudnych warunkach geologicznych z marmuru, granitu oraz wapienia i jak bardzo się nim można zachwycić jeszcze napiszę. Tu nadmienię tylko, że najgłębsza stacja znajduje się na głębokości 86 metrów, podczas gdy najgłębsza stacja w Warszawie to głębokość zaledwie 23 metrów. Po zakupie dwóch żetoników, a było to nie lada wyzwaniem, ponieważ ani ja nie powiem jednego słowa w języku rosyjskim ani pani w okienku w języku angielskim, wsiadłam na stacji Primorskaja, pojechałam w dół schodami około 3 minut (serio tyle się jedzie – jak już wspominałam stacje są bardzo głęboko osadzone) i pojechałam dwie stacje na Gostynyj dwor. Nie można dać się zwieść, dwie stacje mogą oznaczać bardzo długi dystans, o czym było dane mi się przekonać w inny dzień podczas powrotu na nogach godzinę i pięćdziesiąt minut szybkim tempem!

Metro w Petersburgu nie kursuje w nocy, co może sprawić duży problem przy planowaniu późnego powrotu do miejsca tymczasowego zamieszkania (na nocleg w centrum nie ma co liczyć przy planowaniu w miarę niskobudżetowej podróży). Dlaczego? Otóż dlatego, że mosty na Newie w nocy są otwierane dla statków, są jeszcze do tego pięknie oświetlone i tworzą piękny widok, ale no nie ma jak przejść. W inny dzień dzięki uprzejmości moich rosyjskich przyjaciół poznanych w Polsce dane mi było zobaczyć jak mosty otwierają się jeden po drugim, dzięki temu, że przemieszczaliśmy się samochodem. Ale zdecydowanie jest to problem, gdy znajdujemy się na jednej wyspie a chcemy być na drugiej, bo na przykład tam mamy nocleg. Można na własną rękę próbować przepłynąć przez rzekę, lub korzystać z taksówek wodnych (ale taka przyjemność jest bardzo droga, bardziej polecałabym w tej samej cenie zwykłą wycieczkę łódką, a nie tylko transport z jednego brzegu na drugi).

3
Otwierający się most

Wysiadając na stacji Gostynyj dwor, można przesiąść się do linii niebieskiej – stacja Newskij Prospekt i ruszać dalej na podbój miasta metrem, albo przejść się Niewskim Prospektem, który jest sercem Petersburga i chyba najbardziej znaną ulicą w Rosji. Wychodząc z metra, od razu na lewo znajduje się Cerkiew Spasa na Krowi (Cerkiew na Krwi, Sobór Zmartwychwstania Pańskiego), która jest najbardziej kojarzonym budynkiem z Sankt-Petersburgiem, który znajdziemy chyba na każdej pocztówce. Cerkiew wystawił swojemu ojcu carowi Aleksandrowi II w miejscu gdzie go zabito – syn car Aleksander III. Bogato udekorowana, w środku cała w mozaikach przedstawiających wizerunki świętych. Idąc dalej w dół Niewskiego Prospektu i skrecając w prawo napotkamy na Plac Pałacowy i Pałac Zimowy, w którym znajduje się Ermitraż. Na zwiedzianie Ermitrażu warto poświęcić jeden cały dzień, albo przynajmniej pół dnia na same przecudne sale pałacowe dla tych, których nie interesuje sztuka. Wejście dla każdego studenta posiadającego kartę ISIC jest darmowe, Ermitraż jest nieczynny w poniedziałki.

2Cerkiew na Krwi, Sobór Zmartwychwstania Pańskiego

Polecałabym wybrać się do Rosji właśnie teraz, jest to dla nas idealny okres, bo rubel ma bardzo niski kurs w stosunku do euro czy dolara. Przywozimy ze sobą dolary, lub euro i wymieniamy na miejscu. Dużo bardziej opłaca się niż w Polsce kupować ruble. Dodatkowo trwają teraz białe noce, czyli w Petersburgu nie zapada zmrok.

Advertisements

One thought on “Petersburg – podróż, cena biletu i krótki opis kilku atrakcji.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s